wtorek, 07 lipca 2009
Brazylijska telenowela z 1000 części

Dzisiaj kolejny case z Cannes. Tym razem projekt brazylijskiej agencji LIVEAD, który otrzymał statuetkę PR Lions w kategorii Best Use of the Internet, Digital Media and Social Media. Projekt dotyczył odświeżenia wizerunku czwartej co do wielkości sieci telewizyjnej TV Globo wśród młodych ludzi i promocji serialu "Dom Casmurro" opartego na książce sławnego brazylijskiego pisarza Machado de Assis.

W tym celu powstał projekt “One Thousand Casmurros”, który miał za zadanie zaszczepić wśród młodych ludzi twórczość wspomnianego artysty i zainteresować ich serialem. Pomysłem na osiągnięcie celu było zbudowanie serwisu, który prezentował powieść “Dom Casmurro” podzieloną na tysiąc części. Całkiem na brazylijskie telenowele :D. Internauci wchodząc na serwis mogli wybrać sobie jeden z kawałków powieści i przy użyciu kamery internetowej nagrać krótki film czytając jeden z fragmentów. Do akcji zaproszono  50 znanych brazylijskich postaci, które rozpoczęły wielkie czytanie. Reszta wyszła znakomicie...zobaczcie na filmie przebieg całej akcji oraz rezulataty, jakie udało się osiągnąć.

Ten case pokazuje siłę społeczności internetowych i co ważne udowadnia, że z pozoru nudna informacja, ale podana w ciekawy sposób może wywołać ogromne zaintersowanie. Liczba osób, jaka wzięła aktywnie udział w projekcie oraz dowiedziała się o akcji jest imponująca. Dlatego nie dziwini mnie fakt, że marketerzy na cały świecie zwiększają wydatki na tego rodzaju projekty. Myślę, że w przyszłości będziemy mogli zobaczyć więcej tego typu akcji i na pewno w Polsce coś się urodzi. W moim przekonaniu akcja, która ma ogromny potencjał i z pewnością znajdzie wielu naśladowców :-)

piątek, 20 lutego 2009
Durczok rzuca mięsem

Ach...pewnie widzieliście tego niusa...piękny. Pełen szacunek dla twórców. To się nazywa kreatywność. Ale za co chwalę niusa. Przede wszystkim za pomysłowość i niesztampowość oraz za odwagę. Nius małym kosztem wywołał zainteresowanie nie tylko mediów, ale zwykłych ludzi i Internatów. Dodatkowo w niusie została przemycona marka, pokazana, jako brand, który lubi rzucać wyzwania i swoją strategię marki potrafi szybko dostosować do bieżących wydarzeń. Co warto zauważyć, że pewnie wielu dowiedziało się istnieniu Burger Kinga nie tylko w Warszawie, ale i w Polsce. W mojej ocenie, ten jeden nius będzie długo pamiętany Burger Kingowi. To może być podstawą do budowania pozytywnego wizerunku marki w Polsce. Czekamy na więcej.


Rzadko to robię, ale poniżej cała informacja prasowa(co by było wiadomo o czym mówię). Mnie się super podoba. Ciekawe czy inni też dostaną takie cóś?

 

burger king

 NAJLEPSZE MIEJSCE DO „RZUCANIA MIĘSEM” W WARSZAWIE

Burger King nagradza Kamila Durczoka nieograniczonym darmowym dostępem do oferty wszystkich restauracji Burger King w Polsce.


Kamil Durczok, przed rozpoczęciem jednego z wydań „Faktów” na antenie TVN wyraził swoją dezaprobatę wobec zanieczyszczonego stołu. Materiał ten dostał się do Internetu,

a reakcja Kamila Durczoka spotkała się z wieloma skrajnymi opiniami. Burger King włącza się do dyskusji, wyrażając swoje 100-procentowe uznanie dla dziennikarza.


„W naszej ocenie Pan Kamil Durczok nie tylko zachował się jak prawdziwy mężczyzna, ale i miał odwagę być sobą – mówi Robert Lis, Brand Manager marki Burger King w AmRest.   Filozofia Burger King, „Have it Your Way” oznacza właśnie odwagę swobodnego wyrażania siebie i dążenia do realizacji celów, nawet jeśli ma to się wiązać z przekraczaniem utartych norm i zasad.  Dlatego z prawdziwą przyjemnością przesyłamy panu Kamilowi Durczokowi kupon na darmowe, nieograniczone korzystanie z oferty restauracji Burger King w Polsce.”


Kamil Durczok, oprócz możliwości korzystania z szerokiego menu restauracji, otrzymuje również dostęp do kuchni Burger King.

„Nieskromnie uważamy, że Burger King to najlepsze „mięsne” miejsce w Warszawie – dodaje Robert Lis. – Skoro zatem „rzucanie mięsem” w miejscu pracy budzi tak wiele kontrowersji, z radością dajemy Panu Kamilowi Durczokowi możliwość robienia tego w naszej restauracji.”  


Burger King jednocześnie zachęca wszystkich ludzi mediów i show-biznesu do bycia sobą, bez względu na sytuację. Restauracja przygotowała dla nich specjalną pulę nagród

w postaci darmowego wstępu do lokalu oraz kuchni Burger King w Polsce.

„Żałujemy, że gdy kilka lat temu Tomasz Lis w dość podobny sposób wyrażał swój negatywny stosunek do jakości materiału, Burger King nie był obecny w Polsce” – mówi Robert Lis. – Pragniemy jednak zapewnić, że w naszych restauracjach zawsze znajdzie się miejsce dla tych, którzy mają odwagę wyrazić głośno i dosadnie swoje emocje.”


Certyfikat oraz kupon upoważniający do nieograniczonego dostępu do oferty oraz korzystania z kuchni Burger King zostanie przesłany do Kamila Durczoka jeszcze dzisiaj.

piątek, 28 marca 2008
Kto czyta bloga?

 

Miły początek dnia. Do ręki wpadł mi najnowszy Press i ku mojemu pozytywnemu zaskoczeniu okazało się, że jednak ktoś czyta mojego bloga :-). W Press ukazał się wywiad z Sebastianem Łuczakiem prezesem Polskiego Public Relations, w którym opisuje swoje codzienne życie w sieci. Blog "Wyróżniaj się lub zgiń" (launching.blox.pl) znalazł się w krótkim spisie obowiązkowej lektury.

Cieszę się niezmiernie, że blog przypadł do gustu Panu Sebastianowi i zachęcam do dalszego czytania :-). Dla wszystkich, którzy chcieliby przeczytać, artykuł "Łuczak w sieci" jest również dostępny na stronach fundacji InternetPR .

wtorek, 08 stycznia 2008
Co Richard Edelman sądzi o nowych mediach?

Dzisiaj na blogu zagości krótki filmik z gali jednego z najważniejszych pism branży Public Relations PRWeek . Na tejże gali w Nowym Jorku zjawili się wszyscy najważniejsi ludzie z branży w USA oraz ci, którzy nie tylko tworzą PR w Stanach Zjednoczonych, ale i na świecie. Jednym z VIP-ów był Richard Edelman oraz wiele innych ważnych osobistości. Powyżej jego wypowiedź na temat znaczenia nowych mediów oraz mediów społecznych. Polecam poznać zdanie jednego z najważniejszych ludzi w branży Public Relations na świecie.

źródło:
Beet.TV
 
Zobacz także:
poniedziałek, 07 stycznia 2008
Public Relations to propaganda?

Dzisiaj krótki filmik, który przedstawia Public Relations jako propagandę. To ciekawe i subiektywne spojrzenie na branżę, zwaną również "piątą władzą"  zostało przygotowane przez amerykańską organizację non-profit PR Watch . Organizacja ta stawia sobie za cel ukazywanie prawdy i demaskowanie wszelkich posunięć mających znamiona propagadny w mediach. PR Watch postrzega Public Relations jako formę współczesnej propagandy i manipulacji mas. Dokładniej czym jest Public Relations opowie John Stauber dyrektor wykonawczy tej organizacji. 

Zobacz także:
Dziękujemy za palenie - Thank you for smoking
 
1 , 2 , 3
dodajdo dodajdo.com