
Pewna agencja specjalizujaca się m.in. w marketingu wirusowym stworzyła stronę, na której można przeprowadzić testową mini kampanię wirusową.
Chciałem już chwalić agencję za kreatywność, zachęcenie marketingowców do zabawy, w końcu zrobienia filmiku, który naprawdę jest typowo wirusowy. Chciałem dodać, że na stronie można stworzyć filmik i dodać własne logo. Oczywiście zapragnąłem posiąść taki filmik, zresztą chciałem się nim pochwalić na blogu i opisać w superlatywach. Wszystko było świetnie, czekałem aż wygeneruje się mój filmik i otrzymam link, aby się pokazać światu efekt. I tu przyszło mi rozczarowanie, dostałem taką oto odpowiedź:
"Hello,The Viral Test is for advertisers only (your request must be made from a professional email address), so unfortunately we are unable to fulfill your request.The Viral Test team."
I przepraszam, mój mail jest nieprofesjonalny? Poczułem się zdyskryminowany...zamiast ideą wirusa zarażać jak największą liczbę marketerów, robi sie kółeczko wzajemnej adoracji. Lub mniejsze firmy ma się po prostu gdzieś? Oczywiście nie podoba mi się to i powiem, że ta kampania wirusowa jest, jakby to powiedzieć w slangu #fail. Miały być fanfary dla agencji, a będzie raczej niechęć dla bufonów. Nie rozumiem jednego, po co się chwalić tą stroną, skoro nic nie można tam zrobić.
Chyba, że ja to wszystko źle zrozumiałem...kto wie...?