|
Blog > Komentarze do wpisu
Niezajebista reklama wirusowa
Co jest marketingiem wirusowym? Na pewno nie ten spot. Kilka dni temu dostałem na skrzynkę informację prasową o rzekomej reklamie wirusowej Multibanku. Po jej obejrzeniu zdębiałem. Z powodu jednego słowa "zajebista" ów reklama ma stać się wirusem. Nie wiem kto wpadł na taki pomysł, ale zbytnio się nie wysilił. Nie wystarczy w zwykłej reklamie użyć wulgaryzmu i sprawa będzie załatwiona. Po pierwsze reklam wirusowych nie przesyła się, jako komunikat prasowy. To mają robić Internauci! Dystrybucja wirusa powinna być skoncentrowana na innych kanałach komunikacji. Fakt, faktem przesłanie reklamy do blogerów(również do mnie) może spowodować, że spot dostanie wiatru w żagle. Jednak nie można zapominać, że aby tak się stało, spot musi być ciekawy! W tym przypadku tak nie jest. Nie ma w tej reklamie nic wyróżniającego, nawet nawiązywanie do hasła "Super Hubert" z reklamy banku Millenium nic nie daje. Szkoda pisać. Ta reklama jest pseudonaśladownictwem innych podobnych reklam bankowych, wzrorowanych m.in. na pamiętnym wirusowym spocie BPH, gdzie pojawiła się kwestia "wypierdalaj". Ten pomysł to odgrzewany kotlet i to w dodatku na zimo. Reklama nie wywołuje żadnych emocji...
Viral Spoof – co to takiego? Wady i zalety marketingu wirusowego? wtorek, 04 listopada 2008, mark.brando
TrackBack
|
|